Kindle to synonim czytnika ebooków. Jest świetnie wykonany, działa tygodniami na baterii i ma doskonały ekran. Jednak Amazon traktuje polski rynek specyficznie – mamy polski sklep Amazon.pl ze sprzętem, ale nie mamy w nim pełnej oferty polskich ebooków, a sam czytnik nie mówi do nas „na dzień dobry” po polsku.

Czy to problem? W praktyce – żaden. Oto jak wygląda korzystanie z Kindle w Polsce i dlaczego, mimo kilku braków, to wciąż najlepszy wybór.

1. Język interfejsu a polskie znaki

To najczęstsza obawa nowych użytkowników.

  • Menu: Interfejs czytnika (ustawienia, menu główne) jest zazwyczaj w języku angielskim (lub niemieckim/hiszpańskim, zależnie od wyboru). Amazon oficjalnie nie przetłumaczył menu na język polski. Jest ono jednak na tyle intuicyjne (ikony), że podstawowa znajomość angielskiego wystarczy.
  • Czytanie: Kindle perfekcyjnie obsługuje polskie znaki (ą, ę, ś, ć). Książki wyświetlają się bezbłędnie.
  • Słownik: Możesz wgrać polski słownik lub słownik angielsko-polski, aby tłumaczyć słowa w locie podczas czytania tekstów obcojęzycznych.

2. Skąd brać ebooki? (Ekosystem otwarty)

Wbrew mitom, nie jesteś skazany na sklep Amazonu. W Polsce Kindle jest niezwykle popularny, dlatego wszystkie największe księgarnie (Ebookpoint, Publio, Woblink, Nexto) są pod niego w pełni zoptymalizowane.

  • Zakup: Książkę kupujesz w polskiej księgarni internetowej.
  • Format: Standardem stał się format EPUB. Kiedyś Kindle wymagał formatu MOBI, ale od niedawna usługa „Send to Kindle” preferuje EPUB. Czytnik sam go sobie przekonwertuje.

3. Funkcja „Send to Kindle” – bez kabli

To największa zaleta tego ekosystemu. Nie musisz podłączać czytnika kablem do komputera.

  1. Każdy Kindle ma swój unikalny adres e-mail (np. twojanazwa@kindle.com). Znajdziesz go w ustawieniach urządzenia.
  2. W polskiej księgarni (np. Ebookpoint, Legimi i innych) w ustawieniach konta podajesz ten adres.
  3. Efekt: Gdy kupisz książkę, klikasz „Wyślij na Kindle” (lub dzieje się to automatycznie). Ebook po chwili ląduje na Twoim czytniku przez Wi-Fi.

4. Legimi i Empik Go na Kindle

Jeśli korzystasz z usług abonamentowych (czytasz za stałą opłatą miesięczną), Kindle ma pewne ograniczenia względem konkurencji (np. PocketBooka):

  • Wymagana aplikacja na PC/Mac: Nie pobierzesz książek z abonamentu bezpośrednio przez Wi-Fi. Musisz raz w miesiącu podłączyć czytnik kablem do komputera i zsynchronizować go przez dedykowaną aplikację Legimi/Empik Go.
  • Limity: W zależności od pakietu, na Kindle często obowiązuje limit 7 lub 10 książek miesięcznie w ramach abonamentu.
  • Kontrola: Jeżeli raz w miesiącu nie podłączysz czytnika do komputera i nie pozwolisz aplikacji Legimi lub Empik Go zweryfikować ważność Twojego abonamentu, to książki się zablokują i nie będzie można ich czytać.

5. Reklamy = tańszy czytnik

Kupując Kindle, możesz trafić na wersję z reklamami (jest tańsza). Reklamy te wyświetlają się tylko na wygaszaczu ekranu, gdy nie czytasz.

Tak wyglądają przykładowe reklamy na czytniku podczas gdy ekran jest w trybie wygaszacza. Reklam nie ma w samym interfejsie ani podczas czytania książki.
  • Uwaga! Możesz je usunąć za darmo. Wystarczy napisać na czacie pomocy technicznej Amazon (po angielsku), że mieszkasz w Polsce i reklamy są dla Ciebie nieistotne (dotyczą rynku USA/UK). Konsultanci zazwyczaj wyłączają je od ręki bez opłat.

Jeżeli z jakiś względów nie będziesz mógł wyłączyć reklam za darmo to możesz to zrobić za opłatą w ustawieniach urządzenia, na stronie Amazona. Osobiście sam korzystam z czytnika z reklamami, wyświetlają się one jedynie na wygaszaczu ekranu i absolutnie nie przeszkadzają w korzystaniu z czytnika. Dzięki temu nabyłem czytnik w sklepie o 200 zł taniej.

W kategorii:

Sprzęt,

Otagowano:

, ,